Zuzanna Blin traktuje wolontariat jako coś zwyczajnego. To jej styl życia, sposób spędzania wolnego. Podjęła go między innymi po to, by poznać ludzi i tym samym oswoić całkiem obce i anonimowe miasto, w którym zamieszkała po rozpoczęciu studiów.
- Jestem wolontariuszką. Bycie wolontariuszem to jest fajna funkcja – mówi Zuzanna. Wspieranie pani Haliny traktuje jako znajomość, a to, że pomaga, jest czymś naturalnym.
Zuza zabiera panią Halinę na lody do galerii handlowej i na spacery. Przed jej pojawieniem się pani Halina trzy lata nie wychodziła z domu.
- Czy zdajesz sobie sprawę, jak bardzo pozytywnie wpłynęłaś na życie pani Haliny, wniosłaś nową jakość? – pyta prowadząca program, Ola Rusiniak.
- Bardzo mi miło – kwituje Zuza te słowa.



