Jak napisać książkę…

…będąc niewidomym?
Wystarczy mieć wolontariusza. Lub wolontariuszkę.

Pan Wojciech Karol Weyman chce napisać wspomnienia. Pomaga mu w tym wolontariuszka.  Pracy jest sporo – z wyliczeń wynika, że potrwa około półtora roku.

Anna Gabrysiak przychodzi do pana Wojciecha dwa razy w tygodniu na trzy godziny. Zaprzyjaźniła się z nim. Wspólnie pijają kawę. Mają swoje żarty.

Jakie jest znaczenie wolontariatu w życiu pana Wojciecha? Sam mówi, że gdyby nie wsparcie – dawno już…powiesiłby się na haku. Wprost niewiarygodne, jak bardzo czyjaś OBECNOŚĆ może pomóc w życiu.


Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>