Tymoteusz Chlebny

BALLADKA O DWÓCH DOMACH

 

Dwa budynki stoją obok siebie…

 

W jednym – pełno wrzasku i wszyscy jak w niebie!

Drugi –  jest królestwem ciszy,

gdzie nigdy wrzasku się nie słyszy …

 

W jednym – młodość, nowości i złości!

W drugim – ostoja spokojnej starości…

 

W jednym – korytarz pełen ciała i ducha!

W drugim rzadko nawet lata mucha…

 

W jednym przebywają uczniowie weseli!

W drugim – ludzie nieco osamotnieni…

 

Lecz młodzi często barierę ciszy łamią,

Do Domu Opieki chętnie się wybierają,

Swój czas i serce tam oddają

I dużo miłości innym dostarczają.

 

I to nie musi być nic rekordowego!

Nie muszą poświęcać  się na całego.

Czasem wystarczy – mój drogi Panie,

Najnormalniejsze ot  …w piłkę zagranie.

 

Młodzi przychodzą tam do Nich w gości,

By zmienić bieg szarej codzienności.

 

Do, często zapomnianego, co już nie pracuje,

Przychodzi ten, co życie ,,początkuje”.

I radość wnosi, nawet samą rozmową,

By współistniała osoba stara z młodą.

 

Taka rozmowa obdarza obie strony!

Choć nie są to filozofii slalomy,

Bo starszy czerpie radości morze,

A młody  – czegoś dowiedzieć się może.

 

Czasem trudno bywa, lecz jak w całym życiu,

Choć ma opierać się na szczęśliwym byciu.

I śmiało mówię, a nie jest to ściema,

Że WOLONTARIAT minusów nie ma!

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

4 × five =

*