Relacja wolontariuszy z warsztatów w Jeleniej Górze

We wtorek 22 grudnia 2010 r. mieliśmy możliwość uczestniczenia w warsztatach dla wolontariuszy naszej szkoły. Uczniowie byli podzieleni na grupy: dziennikarską i społeczno-kreatywne prowadzone przez różnych trenerów. Naszą grupą zaopiekowała się sympatyczna i uśmiechnięta Pani Ewelina. Zajęcia były prowadzone w sposób luźny , bez zbędnych wykładów , a co najważniejsze były zadania praktyczne – co pozwalało na głębsze zrozumienie przekazywanych nam informacji. Najpierw zintegrowaliśmy się , poznając się bliżej. Nasza trenerka, Ewelina – bo tak kazała do siebie mówić, jest bardzo doświadczoną osobą ,jeżeli chodzi o wolontariat. Wiele można było wynieść, z jej opowiadań życiowych, co bardzo nas motywowało do dalszej pracy nad sobą. Zajęcia były bardzo przemyślane, ponieważ odbywały się w sposób naturalny, bez wywierania presji, każdy mógł wypowiedzieć się i wyrazić swoją własna opinię, bądź emocje. Ewelina pokazała nam także, że `można uczyć się bawiąc` w dobrym tonie żartu i zabawy. Spotkanie przebiegało bardzo sprawnie przez co nie było czasu na nudę. Jej praktyczne zajęcia pobudziły naszą kreatywność i zachęciły do pomocy innym ludziom. Zrozumieliśmy , iż dając małą cząstkę siebie , dajemy nadzieję i szansę na lepsze jutro. Nasza pomoc jest dla innego człowieka niczym światło, w które przez chwile może spojrzeć. Ewelina opowiedziała nam ,że ludzie , którzy kiedyś otrzymali pomocną dłoń niosą ją innym, ponieważ w ten sposób chcą się odwdzięczyć, ale i również ludzie, którzy nie potrzebowali nigdy pomocy, poprzez wolonatariat czują się po prostu spełnieni. Zajęcia pokazały nam ,że nie jest łatwo być wolontariuszem i trzeba pracować nad własną osobą, sposobem zachowania. Dowiedzieliśmy się , jak bardzo dużą rolę odgrywają nasze emocje, odczucia, sposób patrzenia na życie, każdy z nas musi coś poprawić, zmienić, ale i nie tylko bo większość cech jaki powinien posiadać wolonatariusz, mamy po prostu w sobie. Sama chęć, radość, współczucie, to dobry początek by móc dalej działać, pomagać, być z drugim człowiekiem. Byliśmy bardzo zadowoleni ze spotkania, zaskoczyło nas to, jak wiele można wynieść w tak krótkim czasie. Mamy nadzieję, że takie zajęcia będą odbywały się częściej, bo są doskonałym przykładem i dowodem na to, że bezinteresowność istnieje, istnieje w każdym z nas , wystarczy tylko ją obudzić i być zawsze w  gotowości, gdy potrzebuje nas drugi człowiek. Dziękujemy!

Magdalena Kamianowska i Justyna Doniec

uczennice 2kl o profilu psychologicznym w III Liceum „Śniadecki” w Jeleniej Górze

.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, Aktualności - Wrocław. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

13 − pięć =

*